Victoria Koronowo przełamała nareszcie kompleks własnego boiska i w półfinale Pucharu Polski na szczeblu województwa pokonała Unię Janikowo 2:0. Podopieczni Dariusza Porbesa zapewnili sobie awans do finału tych rozgrywek po raz trzeci z rzędu.
W porównaniu z ostatnim meczem ligowym w wyjściowej jedenastce koronowian nastąpiły rewolucyjne wręcz zmiany. Zupełnie inaczej – co zrozumiałe wyglądała dzisiaj linia pomocy. Zabrakło w niej miejsca dla Krzysztofa Łożyńskiego, Tomasza Rogóża, Bartosza Migawy i Sebastiana Mędlewskiego. W ich miejsce pojawili się natomiast Paweł Mądrzejewski, Łukasz Ruciński oraz młodzi Borys Modracki i Adam Kolmajer. To jednak nie koniec roszad. Zmiany dosięgły bowiem także defensywę. W miejsce Michała Jakubowskiego i Jakuba Malczuka zobaczyliśmy Jacka Glazika i Przemysława Boldta, zaś strzegącego dotychczas koronowskiej bramki Roberta Tomaszewskiego zastąpił – debiutujący w pierwszej drużynie Mateusz Szafrański. Bez zmian nie obyło się także w obozie janikowian. Trener Zbigniew Kieżun dał dzisiaj szansę w większości zawodnikom rezerwowym lub też graczom powracającym po kontuzjach. Zabrakło więc m.in. Tomasza Warczachowskiego, Piotra Nowosielskiego, Marcina Tarnowskiego i Łukasza Ślifirczyka.  Pierwsze pół godziny tego pucharowego starcia przyniosło wyrównaną walkę z rzadka przerywaną groźniejszymi strzałami. Więcej z gry miała jednak Victoria co przyniosło pożądany efekt w 27. minucie. Wtedy to szarżującego w polu karnym Patryka Podolskiego sfaulował Krzysztof Wiśniewski i arbiter tego meczu Pan Daniel Stefański bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł stały wykonawca jedenastek Paweł Mądrzejewski i pewnym uderzeniem nie dał szans Marcinowi Ciesielskiemu. Bramka popularnego „Pawlaka” była pierwszą tej wiosny strzeloną przez Victorię na stadionie przy ulicy Klasztornej. Niemoc została więc przełamana, a piłkarze uwierzyli, że są w stanie zwyciężać u siebie dzięki czemu zaczęli grać pewniej i odważniej.  Niecałe piętnaście minut później w obozie miejscowych ponownie zapanowała radość. Ku zaskoczeniu wszystkich przepięknym uderzeniem bezpośrednio z rzutu rożnego (!) popisał się jeden z najlepszych na boisku Borys Modracki i mieliśmy 2:0 dla gospodarzy. W tym momencie stało się jasne, że nikt już nie odbierze Victorii trzeciego z rzędu finału PP.
W przerwie trener Dariusz Porbes będąc już myślami przy sobotnim spotkaniu z Nielbą Wągrowiec zdjął z boiska Przemysława Talarka i Marcina Krzywickiego wprowadzając w ich miejsce Artura Góreckiego i Jakuba Kujawkę. Szczególnie ten drugi dynamicznymi rajdami wniósł wiele ożywienia w ofensywie koronowian. W drugich 45. minutach pierwszy groźny strzał na bramkę Marcina Ciesielskiego oddał 10. minut po przerwie Paweł Mądrzejewski. Silne uderzenie z ok. 16. metrów obronił jednak doświadczony golkiper Unii. Zaledwie dwie minuty później ponownie było groźnie pod bramką janikowian. Strzał aktywnego Adama Kolmajera nie znalazł jednak drogi do bramki. W tym momencie przewaga miejscowych nie podlegała już dyskusji. To oni byli dokładniejsi, szybciej operowali piłką i co za tym idzie stwarzali więcej sytuacji bramkowych.
Jedną z nielicznych sytuacji bramkowych unici stworzyli sobie na kwadrans przed zakończeniem meczu. Wtedy to ładnie z rzutu wolnego, jednak minimalnie ponad bramką Szafrańskiego przymierzył Łukasz Kalinowski. To jednak koronowanie nadal przeważali i dążyli do powiększenia prowadzenia. Strzały Podolskiego (potężna bomba zza pola karnego), Rucińskiego czy Modrackiego nie zmusiły jednak Ciesielskiego do kapitulacji.
Spotkanie kończy się zatem zasłużonym zwycięstwem gospodarzy i jest dobrym prognostykiem przed sobotnią potyczką w Wągrowcu. Mecz z Unią przekonał także Dariusza Porbesa, że warto stawiać na młodych, perspektywicznych zawodników takich jak Modracki i Kolmajer, którzy udowodnili, że są w stanie walczyć o podstawową jedenastkę i jeśli już się w niej znajdą to nie zawiodą zaufania szkoleniowca. Czy przekonali trenera na tyle by zdecydował się postawić na nich w najbliższą sobotę?
W finale Pucharu Polski na szczeblu K-P ZPN Victoria zmierzy się z czwartoligowym Zawiszą Bydgoszcz, który podobnie jak dwa tygodnie temu pokonał Olimpię Grudziądz 1:0. Finałowy dwumecz zapowiada się więc niezwykle emocjonująco.
Victoria Koronowo – Unia Janikowo 2:0 (2:0) Bramki: Paweł Mądrzejewski (27. z rzutu karnego) oraz Borys Modracki ( 40. bezpośrednio z rzutu rożnego)
Victoria: Mateusz Szafrański – Jacek Glazik, Przemysław Talarek (46. Artur Górecki), Jakub Poznański (54. Bartosz Migawa), Przemysław Boldt (60. Damian Szczukowski) – Adam Kolmajer, Paweł Mądrzejewski, Łukasz Ruciński, Borys Modracki – Patryk Podolski, Marcin Krzywicki (46’ Jakub Kujawka).
|