W minioną sobotę szczypiorniści Korony Koronowo rozegrali kolejny mecz o mistrzostwo III ligi. Tym razem podopieczni Andrzeja Kaszyńskiego zmierzyli się z MKS Brodnica. Mecz z teoretycznie słabszym przeciwnikiem miał być „spacerkiem", jednak okazało się, że drużyna zajmująca ostatnie miejsce w tabeli chce wywieść z Koronowa korzystny rezultat i sprawiła naszym „ręcznym" sporo problemów.
Po pierwszych minutach spotkania nie zapowiadało się ,że to właśnie Korona będzie gonić wynik spotkania (3:3 w 9min.).Kolejne minuty meczu należą jednak do gości, którzy zwiększają przewagę do 6 goli w 22min.(7:13). Jednak kolejne minuty to dominacja Korony i pierwsza część spotkania kończy się wynikiem 15-15.
Kibice zgromadzeni tego sobotniego popołudnia w koronowskiej hali MGOSiR-u wraz z rozpoczęciem drugiej części spotkania oglądali zacięte spotkanie, które niestety obfitowało w liczne błędy popełniane przez zawodników. Wymiana ciosów trwała do 40 minuty kiedy to ku rozpaczy koronowskich kibiców goście uzyskują przewagę 5 bramek.
Jednak Korona po raz kolejny udowodniła, że walczy do końca i mozolnie zaczęła odrabiać straty. Ciężar gry wzięli na swoje barki Marcin i Piotr Kowalikowie oraz Dawid Luptowski, którzy doprowadzaja do remisu 28-28.Ostatnie minuty spotkania to niezwykle ważne dwa trafienia Piotra Kowalika i jedno Roberta Noska, które pozwalają zwyciężyć MKS Brodnicę 31-29.
Dzięki temu zwycięstwu Korona po 11 kolejkach ligowych z kompletem 22 punktów przewodzi w ligowej tabeli. Przed podopiecznymi Andrzeja Kaszyńskiego jeszcze 5 spotkań, bowiem przypomnijmy, że wraz z rozpoczęciem rundy rewanżowej do rozgrywek dołączyły zespoły MKS Brodnica i MKS Start Radziejów. W sobotnim spotkaniu wystąpili: Marcin Kowalik -8, Piotr Kowalik -7, Dawid Luptowski -5, Marcin Blonkowski -3, Mateusz Marunowski -3, Robert Nosek -3, Michał Partyka -2, Kamil Kuczyński, Dawid Dąbrowski, Ireneusz Knop, Robert Kamyszek, Robert Wankiewicz, Łukasz Kuligowski, Mateusz Kłyza, Radosław Suliński, Waldemar Zenel.
Mimo sobotniego zwycięstwa koronowskim szczypiornistom należy się także odrobina krytyki. Po raz kolejny piłkarze do spotkania wychodzą zbyt pewni w końcowy sukces. Rozprężenie w pierwszych minutach spotkania działa na ich niekorzyść bowiem wraz z upływem minut muszą „gonić wynik". Ciężar gry spoczywa głównie na trzech zawodnikach i strach pomyśleć jak gra Korony by wyglądała gdy zabraknie ich na parkiecie. Niewidoczni są skrzydłowi, którzy rzadko stwarzają zagrożenie pod bramką rywala. Bramkarz mimo dobrej skuteczności (około 50%) wpuszcza pod nogą rzuty wykonywane ze skrzydeł, więcej determinacji w swojej grze musi wykazać „obrotowy", który obdarzony takimi warunkami fizycznymi powinien być „nie do przestawienia". Mimo tych widocznych mankamentów w grze Korony widać determinację i wolę zwycięstwa. Praca z młodymi zawodnikami wykonana przez Andrzeja Kaszyńskiego zaczyna przynosić rezultaty i jesteśmy dzięki temu świadkami zmiany pokoleniowej w drużynie. Z każdym spotkaniem widać coraz większą dyscyplinę taktyczną co dobrze wróży na przyszłość. O Koronie jest coraz głośniej w środowisku sportowym a emocje, które przynoszą ich spotkania są dla kibiców bezcenne. Kolejne spotkanie szczypiorniści Korony rozegrają 20 marca w Inowrocławiu z miejscową Cuiavią. Na mecz w Koronowie zapraszamy 26 marca kiedy to do naszego miasta zawita UKS Salus Przedecz, początek spotkania zaplanowano na godz.18.00.
SSRiR Start - UKS Salus 28 : 32 (14 : 15)
LKS Promień - KS Cuiavia 27 : 20 (14 : 12)
LUKS Olimp - AZS UMK 30 : 24 (16 : 10)
MKS Start - MLKS Borowiak 33 : 28 (16 : 14)
LKS Korona - MKS Brodnica 31 : 29 (15 : 15)
Tabela:
1. LKS Korona Koronowo 22 : 0 378 : 314 + 64
2. AZS UMK Toruń 13 : 9 302 : 303 - 1
3. UKS Salus Przedecz 12 : 10 342 : 315 + 27
4. MLKS Borowiak Czersk 11 : 11 350 : 329 + 21
5. LUKS Olimp Jeżewo 11 : 11 370 : 351 + 19
6. SSRiR Start Konin 11 : 11 311 : 305 + 6
7. KS Cuiavia Inowrocław 7 : 15 321 : 359 - 38
8. LKS Promień Kowalewo Pom. 4 : 18 276 : 373 - 97
9. MKS Start Radziejów 3 : 5 111 : 122 - 11
10. MKS Brodnica 2 : 6 126 : 116 + 10
|