 |
|
 |
| |
|
|
|
|
|
Dodał: Redakcja
|
|
piątek, 09 września 2011 07:59 |
Czy najtańsza oferta przetargowa jest najkorzystniejsza? Sprawdzamy, co o tym sądzą nasi urzędnicy. - Myślę, że wiele zależy od tego, w jaki sposób została wykonana specyfikacja przetargowa- mówi Ryszard Chrzanowski, dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej.
Na większość inwestycji, także w naszej gminie, trzeba ogłaszać przetargi. Wygrywa z reguły najniższa oferta, bo inwestorzy nie chcą być posądzeni o korupcję, a przy okazji w ten sposób minimalizowane są koszty.
- Nie zawsze jednak ta najtańsza firma jest najlepszym wykonawcą - mówi Stanisław Gliszczyński, burmistrz Koronowa. - Często okazuje się, że do takiej inwestycji trzeba dołożyć więcej pieniędzy. Przekonaliśmy się już o tym nieraz. Tak był m.in. w przypadku przebudowy budynku szkoły we Wtelnie na mieszkania. Są oczywiście okresy gwarancyjne, z których staramy się zawsze korzystać, jeśli znajdziemy jakąś nieprawidłowość. Niemniej jednak zdarzyło się, że gwarancja ubezpieczeniowa była sfałszowana. Wtedy gmina musi pokryć koszty naprawy, a wykonawcę podaje się do komornika. Wszyscy jednak wiemy, jak wygląda ściąganie takich należności.
Ostrożniej kryterium cenowe ocenia Ryszard Chrzanowski, dyrektor ZGKiM. Jego zdaniem sporo w ostatnich latach się zmieniło.
- Cena nie zawsze spełnia nasze oczekiwania, ale myślę, że wiele zależy od tego, w jaki sposób została wykonana specyfikacja przetargowa - mówi. - Jeśli od wykonawcy będziemy żądali wieloletniego doświadczenia, przedstawienia swojej sytuacji ekonomicznej i potencjału technicznego, to powinno być dobrze. Poza tym są jeszcze reklamacje. Jeśli widzę, że elewacja nie jest dobrze pokryta farbą, to wykonawca musi to poprawić. Zresztą dziś najlepiej taką firmę kontrolują sami mieszkańcy - stwierdza Ryszard Chrzanowski.
A co o kryterium cenowym sądzi Dariusz Nigmański, prezes Koronowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej? - Mamy regulamin, który obliguje nas do ogłaszania przetargu na inwestycje powyżej 20 tys. zł -informuje. - Mówiąc szczerze, to jeszcze nie zdarzyło się, aby nie wygrała najtańsza oferta, chociaż zawsze pod uwagę bierzemy też doświadczenie wykonawcy. Często jest jednak tak, że jedyne co odróżnia oferty od siebie, to właśnie cena. Kilka razy się nacięliśmy, ale korzystaliśmy z napraw gwarancyjnych. Nie zdarzyło się natomiast, aby jakaś firma całkowicie się skompromitowała- dodaje prezes.
Źródło: Express Bydgoski, Autor: Marta Pudrzyńska |
Dodaj komentarz
|
|
|
|
 |
|
 |
|
|
 |
| |
Aktualności Koronowo.net.pl
|
|
|
|
 |
|
|
 |
| |
OSTATNIE KOMENTARZE
19.03.12 17:15 Pisał Jacol
12.03.12 09:34 Pisał Jan
11.03.12 19:09 Pisał mieszkaniec
10.03.12 20:03 Pisał Olo
19.02.12 18:17 Pisał piłkarz
|
|
|
|
 |
 |
| |
Katalog firm - ostatnie wpisy
|
|
|
|
 |
|