Dla chorych dzieci zagrano także w Mąkowarsku i Wierzchucinie Królewskim. Domowe pączki, kwesty, występy zespołów, licytacje - tak wyglądały "małe finały" Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Mąkowarsku i Wierzchucinie Królewskim.
W Mąkowarsku najwcześniej grać z Owsiakiem zaczęły panie z tutejszego Koła Gospodyń Wiejskich: Krystyna Buczkowska, Helena Górska, Bogusława Jonczyńska, Jadwiga Kiełczyńska, Zdzisława Serafinowicz, Ewa Siekierska, Helena Siekierska i Teresa Sitarska. Zawczasu trzeba było przecież przygotować ciasto na pączki, które po południu sprzedawano podczas koncertu w Wiejskim Domu Kultury.
We wsi kwestowali wolontariusze z Zespołu Szkół, pod opieką Małgorzaty Śliwińskiej. Pełne puszki zostały zawiezione do sztabu w Koronowie. W domu kultury wystąpił zespół Prestige Duo z Koronowa i śpiewające przy WDK dziewczęta: Magda Borkowska, Martyna Ducka, Dominika Kocińska, Magda Kunca i Kamila Polasik. Loterię i licytacje poprowadził Andrzej Krüger. Hojni ofiarodawcy przekazali przedmioty na licytację oraz sfinansowali zakup fantów na loterię. Były to, m.in., srebrne serduszko, kubki z logo orkiestry i widokiem Mąkowarska, wspomnienia Mieczysława Śliwińskiego - mieszkańca tej wsi - w formie książkowej i wiele innych. Nie zabrakło tradycyjnego światełka do nieba.
Efekty? Dochód ze sprzedaży pączków przez KGW - 551 zł, licytacje - 747 zł, loteria - 236 zł, wpłaty gotówkowe darczyńców - 1275,40 zł czyli ogółem 2803,40 zł. Do tego doliczona zostanie jeszcze kwota z puszek, dostarczonych do Koronowa. Organizacją ,,małego finału" w Mąkowarsku zajął się sztab środowiskowy: Henryk Borkowski, Grzegorz Danielek, Andrzej Krüger oraz jedyna w tym gronie kobieta, za to szefowa sztabu - Helena Borkowska.
Z Jurkiem Owsiakiem zagrał też Wierzchucin Królewski. Mieszkańcy licznie przybyli do Wiejskiego Domu Kultury, by tam wziąć udział w licytacji, którą prowadziła dyrektor Zespołu Szkół Sabina Marszelska wraz z DJ Docho, czyli Miłoszem Dolatowskim. Na scenie pojawiła się szkolna młodzież oraz harcerze z wierzchucińskiej drużyny "Czarne stopy", którzy oprócz występu, ofiarowali też na licytację trzy poduszki z wełny. Zorganizowano loterię. I tu panie z Koła Gospodyń Wiejskich przygotowały pyszne pączki, za sprzedaż których uzbierały 482 złote. Oprawę muzyczną przygotowali ,,Musie Brothers", czyli bracia Borys i Miłosz Dolatowscy. Impreza zakończyła się światełkiem do nieba.
W Wierzchucinie na dzieci z chorobami urologicznymi i nefrologicznymi uzbierano 7497,39 zł oraz 27,16 euro. Wolontariusze ze Szkoły Podstawowej w Sitowcu zebrali 806,28 zł i 4,64 euro, a ze Szkoły Podstawowej w Łąsku Wielkim – 763,95 i 26,09 euro.
Źródło: Express Bydgoski, Autor: Katarzyna Karwat
|