 |
|
 |
| |
|
|
|
|
|
Dodał: Redakcja
|
|
piątek, 26 sierpnia 2011 08:36 |
Jarmark Cysterski tradycyjnie już ściągnął do Koronowa tłumy mieszkańców, turystów oraz pasjonatów historii. Jarmark odbywał się już po raz dziewiąty. Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji, w tym inscenizację bitwy pod Koronowem, która miała miejsce 601 lat temu.
- Chyba nikogo nie zaskoczę, jeśli powiem, że znowu wygrali Polacy - śmieje się Maciej Makowski, koordynator imprezy. - Muszę przyznać, że impreza nam się udała. Przede wszystkim dopisała pogoda, a to już 80 procent sukcesu. Pochwalę się również, że publiczność do nas podchodziła i gratulowała pomysłu. Inscenizacja miała nieco inną formułę niż dotychczas. Rycerze nie tylko walczyli, ale mieli też mikrofony, dzięki którym łatwiej było im nawiązać kontakt z widzami.
Członkowie bractw rycerskich ściągnęli z całego kraju, aby stawić się na polu bitwy w Koronowie Tuszynach. Przyjechało w sumie 120 osób, w tym rycerze i damy dworu. Panowie toczyli pojedynki, a panie m.in. uczyły publiczność dawnego tańca. Podczas Jarmarku Cysterskiego nie zabrakło też innych atrakcji. Byli rzemieślnicy, smaczne jadło i napitki. Sporo atrakcji przygotowano też dla najmłodszych. Dzieci mogły wziąć udział w szkółce rycerskiej, a także licznych grach i zabawach dla całych rodzin.
- Najwięcej emocji wzbudziła zabawa w wożenie skarbu cysterskiego. Polegała na tym, że mąż woził żonę na taczce. Dużym zainteresowaniem cieszyły się też wszystkie turnieje rycerskie - informuje Maciej Makowski.
Jarmark Cysterski jest najważniejszą imprezą w gminie Koronowo i ściąga na Tuszyny tłumy ludzi z różnych zakątków województwa.
- Cieszę się, że tu przyjechałam. Jest to coś niepowtarzalnego. Mogę poznać historię swojej okolicy - mówi Magdalena Kamińska z Bydgoszczy.
Podobnego zdania są inni uczestnicy imprezy.
- Mieszkam niedaleko, więc tym chętniej się tu wybrałem. To niesamowite i niepowtarzalne widowisko, na które przychodzą całe rodziny. Taka praktyczna nauka historii, szczególnie dla młodych ludzi jest dużo ciekawsza niż ślęczenie nad książkami - mówi Sebastian Mączyński.
Impreza niewątpliwie wzbudza zachwyt i z roku na rok staje się coraz większym wydarzeniem w województwie. Tym razem mogła się jednak nie odbyć, ponieważ dotychczasowy organizator, czyli Stowarzyszenia "Szczęśliwa Dolina", w ostatniej chwili wycofał się. Sprawy w swoje ręce wziął Urząd Miasta.
To już jest nasza impreza i nikomu jej nie oddamy- powiedział "Expressowi" Stanisław Gliszczyński, burmistrz miasta.
Źródło: Express Bydgoski, Autor: Marta Purzyńska |
Dodaj komentarz
|
|
|
|
 |
|
 |
|
|
 |
| |
Aktualności Koronowo.net.pl
|
|
|
|
 |
|
|
 |
| |
OSTATNIE KOMENTARZE
19.03.12 17:15 Pisał Jacol
12.03.12 09:34 Pisał Jan
11.03.12 19:09 Pisał mieszkaniec
10.03.12 20:03 Pisał Olo
19.02.12 18:17 Pisał piłkarz
|
|
|
|
 |
 |
| |
Katalog firm - ostatnie wpisy
|
|
|
|
 |
|
Komentarze
co to za historia? ja pierdziele!
I chyba nie tylko mi bo ludzi jak zawsze masa.