 |
|
 |
| |
|
|
|
|
|
Dodał: Redakcja
|
|
piątek, 09 września 2011 07:53 |
Na Cmentarzu Wojennym Ofiar Terroru w Tryszczynie dobyła się premiera niezwykłego filmu. "Tryszczyn 1939" to film, przygotowany przez grupę miłośników historii, pokazujący losy bestialsko zamordowanych przez Niemców mieszkańców Bydgoszczy.
Obraz ten to wspaniała, żywa lekcja historii i patriotyzmu, adresowana do mieszkańców Gminy Koronowo i Bydgoszczy. Na pomysł jego nakręcenia wpadł znany archeolog Robert Grochowski, który jest także reprezentantem Wojewódzkiego Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Województwa Kujawsko- Pomorskiego. Swój wkład w powstanie filmu miało też Bydgoskie Stowarzyszenie Miłośników Historii Bunkier.
- W 2009 roku, podczas prac archeologicznych na cmentarzu w Tryszczynie, znaleźliśmy kilka tysięcy ludzkich kości, a także wiele tzw. zabytków ruchomych, czyli monet, guzików itp. Doszedłem do wniosku, że trzeba przypomnieć mieszkańcom historię tych ludzi, którzy zginęli. Bydgoszcz ma Dolinę Śmierci, gdzie zginęło 306 osób. W Tryszczynie zamordowano ich około 1000, a mało kto o tym wie i pamięta - mówi Robert Grochowski.
Film przedstawia wszystkie wydarzenia, jakie rozegrały się w Tryszczynie w roku 1939. Pokazuje walki obronne z dnia 3 września, w tym także działania 62. Pułku Piechoty w Bydgoszczy, które powstrzymały ofensywę niemiecką. Pierwszoplanową postacią w filmie, a zarazem narratorem, jest leśniczy Henryk Bolcek, który na własne oczy widział, jak w 1939 roku Niemcy mordują bydgoską elitę, czyli księży, prawników, lekarzy i przedsiębiorców. Dzięki wykonanym przez niego planom miejsc egzekucji, w 1945 roku udało się odkopać 6 masowych grobów.
- Wiele jest takich nieodkrytych mogił, a rodziny do dziś szukają miejsc pochówku swoich bliskich. Z około 1000 pomordowanych w Tryszczynie, udało się zidentyfikować zaledwie kilkadziesiąt osób. To jednak zawsze coś - mówi Grochowski.
Zdjęcia do 20-minutowego filmu kręcono w sierpniu. Obraz powstał bez jakiegokolwiek zaplecza finansowego. W nagraniach brali udział członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej "Wiking" oraz Grupy Rekonstrukcji Historycznej 62. Pułku Piechoty.
- Ci ludzie robili to za własne pieniądze, poświęcili swój czas i energię. Jesteśmy im za to wdzięczni - mówi Robert Grochowski.
Premiera filmu odbyła się na polu państwa Latos, tuż przy Cmentarzu Wojennym Ofiar Terroru Hitlerowskiego w Tryszczynie. Wcześniej, na terenie tamtejszej leśniczówki, odbyła się msza polowa w intencji poległych i pomordowanych w 1939 r. W projekcji filmu uczestniczyli nie tylko mieszkańcy gminy Koronowo i Bydgoszczy. Pojawiła się też Grupa Rekonstrukcji Historycznej 62. Pułku Piechoty Wielkopolskiej.
- Wszystko wyszło rewelacyjnie.
Przyszło kilkaset osób, które film oglądały z otwartymi z wrażenia ustami. Chciałbym też wyrazić słowa uznania dla ekipy z Sonic Art. Studio to zajęło się jego realizacją. Jeśli zajmą się tym na poważnie i za pieniądze, to ci, którzy dziś odbierają Oscary przejdą na wcześniejszą emeryturę - mówi Andrzej Probant z Bydgoskiego Stowarzyszenia Miłośników Historii Bunkier.
Źródło: Express Bydgoski, Autor: Marta Pudrzyńska |
Dodaj komentarz
|
|
|
|
 |
|
 |
|
|
 |
| |
Aktualności Koronowo.net.pl
|
|
|
|
 |
|
|
 |
| |
OSTATNIE KOMENTARZE
19.03.12 17:15 Pisał Jacol
12.03.12 09:34 Pisał Jan
11.03.12 19:09 Pisał mieszkaniec
10.03.12 20:03 Pisał Olo
19.02.12 18:17 Pisał piłkarz
|
|
|
|
 |
 |
| |
Katalog firm - ostatnie wpisy
|
|
|
|
 |
|