W Gościeradzu powitano wiosnę. Dzieci i młodzież z tutejszej świetlicy wiejskiej zaprosiły koleżanki i kolegów z sąsiednich wsi - Bytkowic, Gogolinka i Salna - na ognisko z kiełbaskami, herbatkę i ciasteczka.
Każda świetlica "przyprowadziła" swoją marzannę - były kolorowe, słomiane, nosiły biżuterię, a nawet ... miały imiona. Po wyborach "Najpaskudniejszej", wszystkie spłonęły w ognisku. Nad powitaniem wiosny czuwała kierowniczka gościeradzkiej świetlicy - Regina Zaworskaa-Kulczyk.